Zima to okres zwiększonego ryzyka kolizji i stłuczek drogowych. Oblodzona jezdnia, czy nagłe opady śniegu sprawiają, że nawet doświadczeni kierowcy mogą stracić panowanie nad pojazdem. Wobec tego, pojawia się pytanie: czy za stłuczkę na lodzie należy się odszkodowanie i kto za nią odpowiada?
Stłuczka na lodzie a odpowiedzialność kierowcy
Podstawową zasadą prawa drogowego jest obowiązek dostosowania prędkości i stylu jazdy do warunków panujących na drodze. Wynika on wprost z art. 19 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Art. 19 ust. 1 Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
2) hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia;
3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.
Oznacza to, że śliska nawierzchnia, opady śniegu, oblodzenie i ograniczona widoczność automatycznie nie zwalniają kierowcy z odpowiedzialności za spowodowanie kolizji.
Jeżeli do stłuczki doszło, ponieważ kierowca np. jechał zbyt szybko jak na warunki drogowe, nie zachował bezpiecznej odległości, nie panował nad pojazdem, korzystał w trakcie jazdy ze smartfona, wówczas ponosi odpowiedzialność, a poszkodowany może dochodzić odszkodowania z jego polisy OC.
Odszkodowanie z OC sprawcy – co można uzyskać?
Jeżeli sprawca kolizji został ustalony, poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie z jego ubezpieczenia OC, obejmujące m.in.: koszty naprawy pojazdu, holowania, wynajem samochodu zastępczego, utratę wartości pojazdu, a w razie obrażeń także zadośćuczynienie za krzywdę, koszty leczenia i rehabilitacji.
Utrudnione warunki atmosferyczne nie wyłączają odpowiedzialności ubezpieczyciela, o ile sprawca naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Stłuczka na lodzie bez winy kierowcy – czy zawsze oznacza brak odszkodowania?
Nie każda kolizja na lodzie musi wynikać z winy jednego z kierowców pojazdów. Zdarzają się sytuacje, w których odpowiedzialność może ponosić zarządca drogi.
Dotyczy to przypadków, gdy np.:
-
droga nie była odśnieżona ani odpowiednio posypana,
-
brak było odpowiedniego oznakowania ostrzegawczego,
-
stan jezdni rażąco odbiegał od standardów bezpieczeństwa.
W takich sytuacjach możliwe jest dochodzenie odszkodowania od zarządcy drogi, a podstawą prawną jest art. 415 Kodeksu cywilnego.